Dołącz do Naszej społeczności
zobacz gdzie jesteśmy. |
picture picture picture picture
picture

Nowy wątek

Dzisiaj użytkownik: Mikuś222 utworzył wątek w kategorii: Biznes.

picture

Piszemy opinie

Każdy chce jak najwięcej wiedzieć o danym produkcie. Zapraszamy.

picture

Tworzymy forum

Każdy użytkownik przyczynia się to rozwoju tego forum. Dziękujemy.

Garnitury ślubne

Garnitury ślubne

Witam. Szukam osób które kupiły outletowe lub używane garniury ślubne – 50% albo i więcej – chodzi mi o takie naprawdę dużo niższe ceny. Byliście zadowoleni, czy za drugim razem kupilibyście nowy?

Trener

Posty: 15

 
Mój mąż sprzedał swojemu kuzynowi, a tak naprawdę to oddał za symboliczne 200 zł. Kuzyn męża ma taki sam wzrost i podobną budowę ciała, a potrzebował garnituru na studniówkę, więc się dogadali.

Nikuś23

Posty: 8

 
Znam ten komis, wystawiłem tam garnitur, ale ostatecznie jakoś tak się złożyło, że wrzuciłem informacje o sprzedaży też na Facebooka i jeden znajomy wziął szybciej, niż przez ten komis. Dosłownie rano wstawiłem, a wieczorem gościu już był po garnitur.

Bobek1200

Posty: 25

 
Mój mąż sprzedawał garnitur przez ten https://www.komisslubny.pl/garnitury-slubne, a tak naprawdę to ja sprzedałam, on tylko po prostu on wyraził chęć sprzedaży, bo miał czarne spodnie i białą marynarkę. Raczej nie mógłby tego nigdzie nosić, bo od razu kojarzyłoby się z garniturem ślubnym, więc zdecydowaliśmy się sprzedać. Całość poszła za 800 zł.

TomekK

Posty: 23

 
Wystaw w kilku miejscach w internecie i na pewno w końcu ktoś się odezwie. Warunek jest tylko taki, żeby podać znośną cenę, bo jak podasz taką, co za nowy, to każdy będzie wolał iść sobie do salonu i kupić własny.

sooya

Posty: 13

 
Właśnie dla swojego narzeczonego szukam takiego garnituru i jak na razie nic nie mogę znaleźć, a chciałabym, bo dla siebie też kupiłam używaną suknię. Mam nadzieję, że będzie zadowolony.

kLIMERRRR5

Posty: 18

 
Ja kupowałem garnitur dokładnie na tej stronie komisslubny.pl/garnitury-slubne i jestem zadowolony. W sumie to nie na stawiałem się jakoś konkretnie, że coś kupię, ale raz na jakiś czas sobie odświeżyłem i przeglądałem. Pewnego dnia trafiła mi się oferta z tego samego miasta, a facet mieszkał dosłownie kilka ulic dalej, więc stwierdziłem, że co mi szkodzi i podjechałem tam. Garnitur przymierzyłem, w sumie wszystko pasowało, ale krawcowa skróciłam nogawki od spodni chyba o 3 cm i leżał jak ulał.

Nikuś23

Posty: 12

 
Jakbym była facetem, to bym nie sprzedawała, bo po prostu szkoda. Sprzedaż taniej, a do sklepu musisz iść i kupić drugi. Wyjątek mi się wydaje jest w tym przypadku taki, jeśli ktoś kupuje do ślubu bardzo charakterystyczny garnitur i po prostu on już się nie nadaje na inne wyjścia.

Nikuś23

Posty: 13